image

Archiwum kategorii ‘Ciekawe miejsca’

O cudach Italii wiele już napisano. Ale wielu spośród tych nawet, którzy we Włoszech niejedne wakacje spędzili, którzy Rzym znają jak własną kieszeń, bywali w Padwie, Wenecji, Bolonii, którzy zachwycają się Florencją nigdy nie słyszało o Jaskiniach Frasassi w masywie Apeninów. Jaskinie te są położone w środkowych Włoszech, na południe od Ankony, kilkanaście kilometrów od brzegów Adriatyku, na brzegu rzeki Esino. Od Florencji, perły włoskich miast, jaskinie dzieli jakieś 150 kilometrów.

Jaskinie Frasassi odkryto stosunkowo niedawno, bo w drugiej połowie XX wieku i to, jak to zazwyczaj bywa, przez przypadek. Najokazalsza z kompleksu jaskiń nosi nazwę Wielkiej Jaskini Wiatru, czyli La Grotta Grande del Vento. Jest to rozległa grota, której korytarze ciągną się na prawie trzynaście kilometrów w głąb ziemi, w jej skład wchodzi kilka komór tak rozległych, że byłby zdolne pomieścić katedrę. Najbardziej znana jest chyba Sala świec, Sala della Candeline. Z jej stropów zwisa tysiące stalaktytów o niezwykłej, opalizująco białej barwie. Przepiękna jest też Sala Wieczności, Sala dell’ Infinito, w której stalaktyty i stalagmity połączyły się kolumny. Ściany całego kompleksu ozdabiają zachwycające geologiczne formy, od delikatnych draperii, przez które sączy się światło aż do masywnych pinkali. Minerały, którymi nasączona jest woda spływająca po ścianach jaskiń nadały formacjom naciekowym różne kolory, od mleczobiałych aż po różowe czy zielone.

Jeśli zatem mamy w sobie żyłkę odkrywcy, grotołaza, speleologa, jeśli jesteśmy wrażliwi na cuda natury albo, jeśli po prostu podczas urlopu podróżujemy po środkowych Włoszech odwiedźmy Jaskinie Frasassi. Zejście do jej wnętrza pozostawi wspomnienia na całe życie.

Jeśli jesteś miłośnikiem przyrody, lubisz podziwiać i napawać się majestatem, jaki stworzyła natura powinieneś koniecznie obejrzeć norweskie fiordy. To wspaniały pomysł na urlop.

Kiedy znajdziesz się w łodzi pomiędzy szarymi, groźnymi zboczami z łatwością zrozumiesz jak powstały legendy o Valhalli i pełnych mocy bogach nordyckich. W zachmurzony dzień łatwo sobie wyobrazić wyłaniające się zza skał długie łodzie Wikingów wybierających się na kolejną łupieżczą wyprawę.

“Fiord” w języku norweskim oznacza po prostu odnogę morską, ale naukowcy pod tym pojęciem rozumieją długie, wąskie wcięcia w lądzie zalane przez morze. Fiordy skandynawskie to geologiczne pamiątki po okresie zlodowaceń. Utrudniają one komunikację w całej Norwegii, wsie położone od siebie w linii prostej o kilka kilometrów łączą drogi o długości setek kilometrów. Do niektórych osad zaś w ogóle nie można było dotrzeć lądem.

Od granicy z Rosją do Stavangeru wybrzeże Norwegii pocięte jest fiordami. Miasteczko Betgen dostępne drogą lądową, morską i lotniczą stanowi świetną bazę wypadową do podziwiania wielu z nich, w tym Sognafjorden, największego fiordu Norwegii. Sognafjorden ma ściany wysokie na 600 metrów nad ziemią, w morze zaś zbocza sięgają w najgłębszych miejscach po dwakroć tyle. Sognafjorden ma 180 kilometrów długości a jego szerokość tylko w niektórych miejscach przekracza trzy kilometry.

Jeśli pojęcie “wakacje” niekoniecznie znaczy dla Ciebie, Czytelniku wylegiwanie się na plaży w ostrym słońcu; jeśli dostrzegasz i cenisz piękno przyrody to Norwegia i jej wspaniałe fiordy są miejscem wprost wymarzonym na Twój urlop.

We Florencji bije serce Włoch. Ta staroetruska wioska położona w malowniczej dolinie u brzegów przedwiecznej Arno, została zajęta przez żołnierzy Juliusza Cezara w święto bogini Flory a z czasem stała się stolicą Toskanii, krainy słońcem i bazylią pachnącej, sławnej z wspaniałych krajobrazów, wyśmienitej kuchni i doskonałego chianti. Historia jest tu wręcz namacalna, miesza się z teraźniejszością, w gaju oliwnym siedzą zasłuchani w opowieść Elizy postacie z Dekameronu Boccacia, Medyceusze, dawni władcy miasta majestatycznie przechadzają się po Piazza della Signora, w ciasnych uliczkach wciąż echem odbija się głos Savonaroli, przed florenckim ratuszem stoją posągi dłuta Michała Anioła Buonarottiego, wieżę dzwonnicy katedry Santa Maria del Fiore zaprojektował Giotto, drzwi do baptysterium Ghiberti a w Galerii Uffizzich i Accademii znajdują się największe i najsłynniejsze zabytki europejskiej sztuki.To wspaniałe miejsce na urlop, wakacje nie tylko dla miłośników sztuki. To nie jest zwykłe miasto z zabytkami, to miasto- zabytek zapierające dech w piersi każdemu, kto będzie miał szansę oddychać jego przesyconym historią powietrzem.

Baza turystyczna jest we Florencji doskonale zorganizowana i przebogata. Do miasta dojechać można samochodem, pociągiem lub samolotem- na lotnisko obok samej Florencji albo obok pobliskiej Bolonii lub Forli. Do dyspozycji przyjeżdżających są noclegi w każdym standardzie, od młodzieżowych schronisk i pól namiotowych aż po pięciogwiazdkowe hotele. Urocze restauracje i kafejki kusza toskańskimi specjałami.

To miasto uzależnia. Kto był raz, wróci. Za rok, dwa dziesięć, wróci na pewno. A Florencja czeka. Jeszcze piękniejsza i bardziej majestatyczna niż we wspomnieniach.